NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 


Carlos Renan wciąż w Lubinie...
Fot. Zagłębie Lubin(20.08) Brazylijski obrońca Carlos Lima Renan nie wyjedzie na testy do greckiej Kalamarii. - Sprawa była aktualna, ale złapałem kontuzję. Niestety, gdy Grecy dowiedzieli się, że mam drobny uraz, wykluczający mnie jednak z udziału z zajęć, to w moje miejsce ściągnęli innego kandydata - smuci się niezwykle profesjonalnie podchodzący do boiskowych obowiązków, ale także majacy ogromnego pecha zawodnik.

Z Renana kilka tygodni temu zrezygnował sztab szkoleniowy Zagłębia. Piłkarz, przez chwilę, był w orbicie zainteresowań drugoligowego Śląska Wrocław, ale dla tego klubu priorytetem jest ściągnięcie napastnika. Klub z Oporowskiej pyta m.in. o Bułgara Iljana Micanskiego z Lecha, rezygnuje natomiast z kandydatów do gry w defensywie. W ten sposób trener Ryszard Tarasiewicz pozbawił złudzeń innego lubinianina, Filipe. - Wydawało mi się, że swoją szansę dostanę w Kalamarii - mówi Carlos Renan. - Niestety, złapałem drobną kontuzję, a w międzyczasie okazało się, że mój późniejszy przyjazd do Grecji sprawił, że działacze zainteresowanego mną klubu postawili na kogoś innego - mówi Brazylijczyk. Co dalej? - Nie wiem. Nie ma takiej możliwości, bym grał w pierwszym zespole, czy nawet w Młodej Ekstraklasie, ponieważ nie jestem zgłoszony do rozgrywek. Pozostaje mi trenować i cierpliwie czekac na to, aż się zgłosi po mnie jakiś klub. Mój menadżer szuka mi pracodawcy. Do końca okienka transferowego jest jeszcze trochę czasu. Jeśli mimo wszystko się nie uda, to zacisnę zęby i do zimy zbuduję formę. Najważniejsze, by już wreszcie omijały mnie kłopoty zdrowotne - mówi z nadzieją w głosie obrońca.

Carlos Lima Renan trafił do Lubina wiosną 2005 roku z brazylijskiego FC Serrano Petropolis. Wcześniej były reprezentant brazylijskiej młodzieżówki (grał m.in. z Adriano i Cesarem z Interu) przebywał przez kilka miesięcy w hiszpańskim Alaves, ale z powodu limitu obcokrajowców nie miał szans na grę. W barwach Zagłębia rozegrał zaledwie trzy mecze. Przez ostatnie dwa lata Brazylijczyk głównie leczył kontuzję, jakiej nabawił się w meczu Arka - Zagłębie (10.09.2005), kiedy to w 21. minucie spotkania zawodnik Gospodarzy, Grzegorz Jakosz brutalnie sfaulował lubińskiego obrońcę. Po tym starciu Jakosz został ukarany żółtym kartonikiem, a Carlos natychmiast odwieziony do szpitala, gdzie okazało się, że rywal złamał mu dwie kości w jednej nodze (kość piszczelową i strzałkową).

Informacja Prasowa Zagłębie Lubin SSA
Fot. Zagłębie Lubin

Kategoria: Transfery
Czytano 1302 razy | Wersja do wydruku

R E K L A M A
Ostatnie wydarzenia:

R E K L A M A

Pamiętasz ten mecz?

R E K L A M A

Wasze komentarze:
(21.08.2007 - 12:11) - rydam (80.53.18.242).
dobre
(21.08.2007 - 15:46) - arni73 (85.195.123.26).
A nie może sie chłopach ogrywać w jakiejś czwartej lidze i poznawać "klimat". W końcu Zagłębie deklarowało niby jakąś współprace z druzynami z mniejszych miast w regionie (Śląska bym wyłaczył). A kto wie czy np. za rok, dwa nie eksploduje jego talent. W końcu nie każdy grał w brazylijskiej młodzieżówce.
(21.08.2007 - 16:39) - roo (217.98.242.134).
niezle...kto wie kim bylby teraz gdyby nie ta zlamana noga...
 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.
 
R   E   K   L   A   M   A