NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 


III rocznica śmierci Trenera Wszechczasów
III rocznica śmierci(16.01) W dniu dzisiejszym mija III rocznica śmierci Trenera Wszechczasów Zagłębia Lubin - Stanisława Świerka, człowieka, który znacząco przyczynił się do zdobycia przez Zagłębie Lubin tytułu Mistrza Polski w Piłce Nożnej w 1991 roku. Z tej okazji publikujemy sylwetkę tej zasłużonej dla klubu osoby.

Stanisław Świerk, to człowiek, który trwale zapisał się w historii polskiego futbolu. Pochodził z Nowosądecczyzny. Urodził się 19 czerwca 1935 r. w Jurkowie k/Limanowej, ale od 10. roku życia związany był z Dolnym Śląskiem. W Limanowej nie było pracy, więc wszyscy wyjeżdżali na Ziemie Odzyskane. W 1945 roku Jego rodzice osiedlili się w Długopolu koło Bystrzycy Kłodzkiej. Jako chłopak grał w drużynach podwórkowych. Tutaj rozpoczynał karierę piłkarską w AKS Długopole. Poważniejszy futbol to było granie w juniorach Olimpii Poznań podczas jego nauki w Technikum Handlowym w Poznaniu. Mieszkał w internacie, a wolne chwile od ślęczenia nad książkami poświęcał piłce. Szło mu w szkole nieźle, zaproponowano mu studia wojskowe w Moskwie, lecz ojciec zagroził, że rodzina zerwie z nim kontakty, jeśli się odważy na wyjazd. Ostatecznie w 1954 r. trafił do wrocławskiej Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego. Występował początkowo w juniorach Ślęzy, potem w seniorach (1954-56) w lidze okręgowej. Zdobywając mistrzostwo Dolnego Śląska, ale przegrywając ostateczną walkę o awans do II ligi z poznańską Olimpią. W wojsku grał w Czarnych Szczecin (1956), a w drugim roku służby w Lotniku Warszawa (1957). Miał wówczas propozycję gry w Legii, ale życie w stolicy mu nie odpowiadało. W 1958 r. wrócił do gry w Ślęzie, ale szybko zainteresowali się nim działacze z Rzeszowa i wraz z Wiesławem Matyszczakiem trafił do tamtejszej II ligowej Stali (1959-61). Zawsze był napastnikiem. W Stali grał na środku ataku, zdobywał wiele bramek. Był szybki, więc dość łatwo pozbywał się opieki stoperów. W Rzeszowie tworzył z Matyszczakiem (ówczesny reprezentant Polski juniorów), Poświatem, Pilarskim i Wiśniewskim (olimpijczyk z Helsinek) jeden z najbardziej bramkostrzelnych ataków w II lidze. Kiedy wreszcie Stal awansowała do I ligi, to z powodów rodzinnych przeniósł się do Oświęcimia. Grał w Unii (1962-63), ale po roku przeniósł się do Lublina. Z klubem Motor związał się na 7 lat. To był wówczas najlepszy klub Lubelszczyzny. W sezonie 1967/68 z Motorem wywalczył awans do II ligi. Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się szkoleniem. Chodził na kursy trenerskie z Koncewiczem i Górskim, został instruktorem piłki nożnej. Najpierw szkolił trampkarzy Motoru z którymi zdobył mistrzostwo Lubelszczyzny. Potem w juniorach znów jego drużyna nie miała godnych rywali. Dostał propozycję, stanowisko asystenta pierwszego trenera. Był nim wówczas Władysław Giergiel. W 1968 roku został I trenerem drugoligowego Motoru, miał dopiero 33 lata.

Zawsze tęsknił za Dolnym Śląskiem, gdzie miał rodzinę. Kiedy trener koordynator makroregionu Mirosław Mucha, zaproponował mu pracę w Oławie, szybko przeniósł się do tamtejszego Moto Jelcza (1970-74). Z klasy okręgowej wprowadził Moto Jelcza do III ligi, a potem do II ligi. Odra Wrocław (1974-75, walka o II ligę). Na jego drodze życia była potem praca w Górniku Wałbrzych (1975-78). Tam wywalczył najpierw II ligę, potem była walka o ekstraklasę, ale Górnika wyprzedził GKS Katowice. Na pół sezonu przeniósł się do GKS Tychy (1978, II miejsce jesienią w II lidze). Po rundzie jesiennej sezonu 1978/79 rozpoczął pracę z Widzewem Łódź, zastąpił na stanowisku trenera Bronisława Waligórę. Po półrocznej pracy z Widzewem, cieszył się z Łodzianami z drugiego w historii klubu wicemistrzostwa Polski. Drugie miejsce w Polsce uprawniało Łodzian do gry w pucharze UEFA gdzie zmierzyli się w 1/16 finału z drużyną St. Etienne 2:1, 0:3. Na początku kolejnego sezonu Widzewiacy jednak nie spisywali się już tak dobrze. Po rundzie jesiennej sezonu 1979/1980 Widzew zajmował dopiero 10 miejsce. Stanisława Świerka na stanowisku trenera zastąpił Jacek Machciński, w tym sezonie Widzew powtórzył sukces z przed roku i ponownie został wicemistrzem Polski.
W 1979 roku objął drużynę Zagłębia Lubin, w 1982 roku doprowadził ?Miedziowych? do ponownego awansu do II ligi, i już w sezonie 1982/83 był bardzo bliski awansu do ekstraklasy zajmując ostatecznie III miejsce w II lidze. Po nieudanym ataku na I ligę, przenosi się do Odry Opole (1983-84). Następnie do Ślęzy Wrocław (1984-85, utrzymanie w II lidze), Górnik Wałbrzych (1986-87, VI miejsce w ekstraklasie), Ślęza Wrocław (1987/88, utrzymanie w II lidze po barażach z Odrą Opole). I w 1988 roku powraca do Zagłębia Lubin, aby święcić swoje największe sukcesy. W 1989 roku doprowadził Zagłębie do ponownego awansu do ekstraklasy. W sezonie 1989/90 osiągnął z Zagłębiem wicemistrzostwo Polski, w występach w Pucharze UEFA z Bologną FC 0:1, 0:1, w sezonie 1990/91 mistrzostwo Polski (nie prowadził drużyny przez cały sezon, został zastąpiony, po dwunastej kolejce ligowej po których Zagłębie zajmowało drugą lokatę w tabeli, przez Mariana Putyrę). Znowu powraca do Ślęzy Wrocław (1991-93, walka o ekstraklasę w sezonie 1992/93 zajmuje III miejsce). W 1993 roku przenosi się do Śląska Wrocław gdzie w sezonie 1994/95 doprowadził ?Wojskowych? do ponownego awansu do ekstraklasy. W 1995 roku znowu przenosi się do Ślęzy. W 1996 roku w plebiscycie OZPN i ?Gazety Robotniczej? został wybrany Trenerem 50-lecia na Dolnym Śląsku. Potem zdecydował się na odpoczynek od pracy w swojej specjalności. Jednak nie mógł żyć bez piłki, po czteroletniej przerwie powrócił do zawodu. Jego ostatnim zajęciem piłkarskim była praca w IV- ligowej Lechii Dzierżoniów. Z tym klubem rozstał się 31 grudnia 2001 r. Zawsze dużo wymagał od siebie, a potem od szkolonych przez siebie zawodników. Stawiał sobie ambitne cele: walki o zwycięstwo, o wyższą pozycję w tabeli, o awans do wyższej ligi. Ale swoje sukcesy na boisku zawsze osiągał własną pracą i poświęceniem, metodą uczciwej walki. Nigdy nie korzystał z układów i pomocy pozaboiskowej. Był w tych sprawach bezkompromisowy. Nie ulegał klubowym działaczom odnośnie forsowania ich pupilków przy ustalaniu składu zespołu, zwolnień z treningów czy usprawiedliwiania niesportowego trybu życia.

Jeden z najbardziej znanych polskich szkoleniowców piłkarskich, zwycięzca plebiscytu na najlepszego trenera 50-lecia na Dolnym Śląsku, zmarł 16 stycznia 2004 roku we Wrocławiu. Był to człowiek z charakterem wojownika, stale pnącego się do góry. W życiu prywatnym był życzliwy, uczynny, serdeczny, pogodny, zawsze otwarty. Nieoceniony jako źródło informacji o ukochanej przez siebie dyscyplinie sportu. Takim pozostanie w naszych sercach i myślach.

Imię: Stanisław
Nazwisko: Świerk
Data Urodzenia: 19 czerwiec 1935 w Jurkowie
Data Śmierci: 16 stycznia 2004 we Wrocławiu
Pozycja: Trener I klasy
Sukcesy Trenerskie:
- Mistrzostwo Polski z Zagłębiem Lubin w sezonie 1990/91
- Wicemistrzostwo Polski (2x) z Widzewem Łódź sezon 1978/79 i Zagłębiem Lubin w sezonie 1989/90
- VI miejsce w I lidze ? Górnik Wałbrzych w sezonie1986/87
- Awans do I ligi (2x) z Zagłębiem Lubin w sezonie1988/89 i
- Śląsk Wrocław w sezonie 1993/95
- Awans do II ligi (3x) z Moto Jelcz Oława w sezonie 1973/74, Górnikiem Wałbrzych w sezonie 1975/78 i Zagłębiem Lubin w sezonie 1981/82.
- Trener 50-lecia na Dolnym Śląsku w plebiscycie OZPN i ?Gazety Robotniczej? - 1996
- Trener jedenastki wszechczasów Zagłębia Lubin.
Lata pracy w Zagłębiu: 1979/83, 1988/90


Przygotował: hammers

Kategoria: Z kart historii
Czytano 10331 razy | Wersja do wydruku

R E K L A M A
Ostatnie wydarzenia:

R E K L A M A

Pamiętasz ten mecz?

R E K L A M A

Wasze komentarze:
(16.01.2007 - 9:00) - Paweł (81.168.163.176).
Dziękujemy-będziemy pamiętać!
(16.01.2007 - 9:21) - raczejniewysoki (81.168.163.149).
To fakt, że to on zbudował mistrzowska drużynę w 1991 ale to Putyra prowadził ich w rundzie wiosennej i to on spił całą smietankę. Wtedy nawet moja teściowa porowadziłaby ta drużynę i zdobyła mistrzostwo. Putyra to cienias. Kto zna kulisy odwołania wtedy Świerka? Niech napisze
(16.01.2007 - 11:02) - lelek (87.105.193.243).
dlaczego Arboleda nie pojechał do Pogorzelicy :/? kolejny foch...?
(16.01.2007 - 12:43) - jay jay (213.156.101.18).
pamietamy...zawsze bedziemy pamietac...
(16.01.2007 - 13:25) - sphere14 (83.27.230.90).
[*]swiec Panie nad jego dusza[*] PAMIETAMY
(16.01.2007 - 14:49) - Maniac (83.12.77.162).
[*]
(16.01.2007 - 17:45) - WIELKIE DZIĘKI (83.8.10.222).
Pod Pana wodzą to byly zlote lata Zagłębia..... tego nigdy nie zapomnę!!!!

ALE TERAZ MOGĄ ONE POWROCIĆ I OBY TAK BYŁO!!!

+++ NA ZAWSZE W NASZEJ PAMIĘCI +++
(16.01.2007 - 23:40) - sergio (83.19.28.34).
"Trenera Wszechczasów Zagłębia " nic dodać nic ująć
[*]
(17.01.2007 - 11:40) - kibic880 (83.3.105.150).
[*] niech spoczywa w spokoju [*] Zagłębie Zagłębie !!!!
(18.09.2007 - 15:36) - wojt (78.88.200.3).
Tylko Górnik wałbrzych
(13.12.2012 - 0:08) - MICHAŁ KIEŁCZEWSKI (79.139.99.87).
FAKTYCZNIE BYŁ BARDZO SPOKOJNY JAK SIĘ NAPIŁ TO Z SIEKIERĄ LATAŁ PO SĄSIADACH.
 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.
 
R   E   K   L   A   M   A